W kilkuset sklepach w toruńskich centrach handlowych wystartowały letnie wyprzedaże. To pierwszy od dwóch lat sezon, który odbywa się bez zaostrzonego reżimu sanitarnego. Jak zauważają handlowcy, sklepy już dziś tną ceny nawet o 60%, a to dopiero początek okazji.
Torunianie ruszyli na wyprzedaże. Mają w czym wybierać. W kilkuset sklepach w toruńskich galeriach i centrach handlowych, a także retail parkach można już znaleźć letnie przeceny. Jak informują przedstawiciele obiektów, sezon zapowiada się bardzo intensywnie.
– Wyprzedaże są w sklepach od nieco ponad tygodnia, a ceny w niektórych lokalach spadają nawet o 60%. Najwięcej można znaleźć przecen na poziomie 30-50%. Takie dziś dominują m.in. w najpopularniejszych w tym czasie sklepach z ubraniami i dodatkami. Fakt, że zaczynamy od tak dużych cięć to dobra wiadomość dla kupujących – mówi Marta Sójkowska, przedstawicielka Nowych Bielaw w Toruniu.
Nie jest to jedyna pozytywna informacja. Trwające obecnie promocje są pierwszymi od 2 lat, które odbywają się bez zaostrzonego reżimu sanitarnego. – W ostatnich latach panujące obostrzenia powstrzymywały wielu torunian przed zakupami na wyprzedażach lub ograniczały ich wizyty do jednorazowego wypadu. Teraz jest okazja, aby zrobić zakupy w takich samych warunkach jak przed pandemią, a więc bez limitów i kolejek do sklepów oraz bez maseczek – dodaje.
To zapewne zachęci wielu, tym bardziej, że skłonność torunian do poszukiwania okazji w sklepach rośnie z roku na rok. I to nie tylko z powodu inflacji. Aż 22% kupujących skłania się dziś ku byciu „łowcą okazji”. Oznacza to, że niemal co piąty mieszkaniec Torunia i okolic nastawia się w sklepach na dobre okazje – wynika z najnowszych badań ARC Rynek i Opinia zleconych przez Nowe Bielawy.
Nie oznacza to jednak, że szukamy tylko niskich cen. Tyle samo, czyli 22% to entuzjaści zakupów, którzy traktują wypady do sklepu – także na wyprzedaże – jak rozrywkę. Szukają oni okazji, ale także artykułów dobrych jakościowo. Tacy kupujący skłonni są także bardziej do spontanicznych zakupów pod wpływem impulsu, którym może być cena.
– Torunianie uwielbiają wyprzedaże, co widać chociażby w tym, jak w ostatnich dniach rośnie liczba odwiedzających nasze centrum. Nie oznacza to jednak, że nic się nie zmieniło. Inflacja sprawiła, że do zakupów na promocjach kupujący podchodzą bardziej zadaniowo, mają zaplanowany budżet, a także kupują rzeczy uniwersalne, które przydadzą się nie tylko latem – mówi.
Mimo wszystko handlowcy oceniają pierwsze dni przecen za udane. – Handel wraca na znane sobie tor. Wraca także entuzjazm zakupowy, również wśród klientów. Co obserwujemy m.in. we zmożonym ruchu, jaki od kilku dni panuje w sklepach z modą. Nie brakuje także – co wyraźnie widać w tym roku – zainteresowanych przecenami m.in. w sklepach z wyposażeniem wnętrz, elektroniką, kosmetykami czy multimediami – ocenia Marta Sójkowska.
Jak prognozują przedstawiciele toruńskiego centrum handlowego, rozpoczęty pod koniec czerwca sezon, w tym roku potrwa nieco ponad miesiąc, a więc krócej niż przed laty. Powód? – To trend, który z każdym rokiem się pogłębia – mówi Sójkowska.
– Coraz więcej marek stawiana własne scenariusze przecen, ale także zaczyna obniżki od mocnego cięcia cen na poziomie 50-60%, chcąc szybko upłynnić towar i wprowadzić nowości, w tym nowe kolekcje. Oznacza to, że z łowieniem okazji trzeba się spieszyć. Trwające obecnie obniżki najpewniej zakończą się z początkiem sierpnia – dodaje.
Intensywny okres promocji to dobra wiadomość dla torunian, zważywszy na fakt, że jak podaje ARC Rynek i Opinia, aż 32% osób traktuje wypad do centrum handlowego jako formę rozrywki. Tu rozrywki, na której można zaoszczędzić.
***
Centrum Nowe Bielawy zlokalizowane jest we wschodniej części Torunia w pobliżu DK 15 i 80 oraz autostrady A1, niecałe 15 minut od Starego Miasta. Otwarty w 2002 roku obiekt ma powierzchnię 25 tys. m kw. GLA i liczy sobie 70 sklepów, restauracji i punktów usługowych. Wśród kluczowych najemców znaleźć można m.in. Carrefour, Jysk, RTV Euro AGD, Douglas, home&you, Big Star, Carry, Rossmann, Pepco i CCC. Zmotoryzowani mają tutaj do dyspozycji 1250 miejsc postojowych/ www.nowe-bielawy.pl
Newbridge Poland to spółka skupiająca się na inwestowaniu w centra handlowe typu convenience oraz parki handlowe. Obecnie w portfolio Newbridge Poland znajduje się 6 obiektów handlowych w Polsce: Centrum Nowe Czyżyny w Krakowie, Centrum Nowe Bielawy w Toruniu, Centrum Nowa Górna w Łodzi oraz Parki Handlowe Newbridge, zlokalizowane w Grodzisku Mazowieckim, Włocławku i Namysłowie. Więcej informacji: newbridge.com.pl
Nie ma wątpliwości, że czytanie wpływa w znaczącym stopniu na nasz umysł. Choć statystyki nie są pozytywne i pokazują, że coraz więcej osób zamiast papierowej lektury wybiera Internet jako podstawowe źródło informacji, bez wątpienia to właśnie czytanie książek pogłębia zasób słownictwa, uczy ortografii, interpunkcji, pozwala na dogłębne poznanie problemu, poszerza wiedzę. Czasami wystarczy kilka minut dziennie, by w ciągu roku przeczytać wiele wartościowych książek.
Czytanie wzbogaca słownictwo, co znacznie pomaga w opisywaniu swoich uczuć i myśli. Ludziom często umyka jakiś wyraz lub chcą coś powiedzieć, ale nie potrafią ubrać tego w słowa. Na szczęście można nad tym pracować, a czytanie jest najlepszym ćwiczeniem. Warto czytać książki zarówno podczas nauki czytania, jak i wtedy, kiedy ta umiejętność została opanowana do perfekcji. Poza tym dobrze jest zwrócić uwagę na dzieła wybitnych, polskich i zagranicznych pisarzy, którzy są prawdziwymi mistrzami we władaniu języka.
Czytanie książek to także doskonała stymulacja dla mózgu. Czytając, tworzymy w głowie obrazy, łączymy nową wiedzę z tym, co już jest nam znane. Podczas czytania lektury, neurony są nieustannie zmuszane do wysiłku, co przekłada się na lepszą pamięć.
Dlaczego warto czytać książki? Czytanie działa uspokajająco. Jeżeli wybierzesz książkę, która naprawdę Cię interesuje, stres dnia codziennego odejdzie w zapomnienie. Książki biznesowe czy poradniki warto czytać rano. Natomiast wieczorem, przed snem wybieraj powieści — ułatwi Ci to zasypianie.
Ludzie, którzy czytają, są mądrzejsi. Nie bez powodu mówi się o kimś, kto posiada wartościową wiedzę, że jest „oczytany”. Książki pozwalają na poprawę wielu aspektów swojego życia — od biznesu, poprzez relacje z innymi, po psychologię. Warto czytać książki, ponieważ to właśnie lektura sprawia, że człowiek poszerza swoje horyzonty i staje się jeszcze bardziej inteligentny.
Książki potrafią zainspirować. Czasami znajdujemy się w takim punkcie swojego życia, że nie wiemy, w którą stronę warto pójść. Dlaczego warto czytać książki? W lekturze może zainspirować wszystko — postawa głównego bohatera, odwiedzane miejsca, podejmowane decyzje, aktywności.
Czytanie książek rozwija wrażliwość na sztukę i na innych ludzi. Ludzie, którzy czytają, 3 razy częściej odwiedzają muzea, a 2 razy częściej sami malują, piszą lub fotografują. Dzięki książkom rozwija się także empatia. Angażujemy się w fikcję literacką i potrafimy postawić się na miejscu drugiego człowieka, a także go zrozumieć.
Książki wpływają także na większe zdolności analityczne. Osoby, które czytają kryminały, wymagające rozwiązywania zagadek, analizowania faktów, stawiania tez, rozwijają w sobie zdolność krytycznego i analitycznego myślenia. W tym przypadku szczególnie polecamy klasyki polskich kryminałów. Pamiętaj, że warto czytać książki już od najmłodszych lat, aby zauważyć pozytywny wpływ czytania w dorosłym życiu.
Częstsze sięganie po lekturę to także rozwijanie własnego stylu. Warto wybierać książki uznanych pisarzy, dzięki którym nauczymy się poprawności gramatycznej oraz ortograficznej. To jedna z najważniejszej korzyści, wynikającej z czytania książek, którą z pewnością doceni każdy dorosły, który już jako dziecko namiętnie czytał książki.
Dzięki czytaniu możemy postawić się w różnych sytuacjach i wyobrażać sobie, co zrobilibyśmy na miejscu bohatera. Otwieramy się tym samym na nowe doświadczenia czy wyzwania, rozszerzamy horyzonty, kształtując własną osobowość. Ponadto dziecko, czytające mądre powieści przygodowe może nauczyć się pozytywnych zachowań, które w dorosłym życiu mogą nie raz uratować człowieka z opresji.
Według badań przeprowadzonych przez amerykańską agencję wspierającą sztukę — NEA — ludzie, którzy regularnie czytają, znacznie bardziej angażują się obywatelsko oraz kulturowo. Co więcej, czytelnicy mają większą swobodę i łatwość wypowiedzi
Najszybciej newsy trafią do Internetu. Zmiany w stanie prawnym lub projekty, które mają szansę wejść w życie, branżowe nowinki, informacje o nowych technologiach, produktach – portale internetowe są miejscem, gdzie na nie trafimy. Tak jak w przypadku niebranżowych mediów internetowych, mamy zagwarantowaną szybkość dostarczania informacji. Poszerzanie swojej wiedzy poprzez lekturę branżowej prasy, książek i stron internetowych wydaje się być oczywistą ścieżką samodzielnego rozwoju swojego życia zawodowego.
W zależności od naszych potrzeb, nastawienia, upodobań itp. warto sięgać po autorów, których styl pisania, charakter ujmowania tematu nam się podobają i po prostu do nas przemawia. Nie ma potrzeby zmuszać się do czytania czegoś, co nam się zwyczajnie nie podoba. Wszak lektura ma nam sprawiać satysfakcję i przyjemność, a nie tylko dostarczać wiedzy.
Słowo pisane to nieoceniony sposób na rozpowszechnianie informacji. Pamięć ludzka jest ulotna, o czym często przekonujemy się aż za dobrze. Dzięki lekturze zyskujemy dostęp do informacji, do których możemy się praktycznie w każdej chwili odwołać i potraktować je jako swoisty pewnik, także w sytuacjach spornych czy przy wyjaśnianiu nieścisłości. Tego komfortu nie mamy w przypadku sięgania po informacje przekazane drogą ustną, które są uważane za mniej wiarygodne. Większe zaufanie do zanotowanych informacji kosztem tych powiedzianych i usłyszanych to efekt uboczny rewolucji Gutenberga.
Czytanie jest czynnością angażującą nasz mózg – można to tak w skrócie ująć, bez wchodzenia nadmiernie w medyczne szczegóły. „Muszę przemyśleć to co przeczytałem/przeczytałam” – często w ten sposób podsumowujemy lekturę (chyba, że była ona dla nas bardzo nieangażująca na poziomie intelektualnym, emocjonalnym, nie dostarczyła nam żadnych nowych informacji itp.). Dzięki czytaniu wpadniemy na nowe pomysły, kreatywne sposoby rozwiązania problemów, nowe ujęcia starego i dobrze znanego tematu. Opisany przez autora case study może stać się inspiracją do wykorzystania przez analogię pewnych rozwiązań w nowym kontekście. Osobną kwestię, choć wartą wspomnienia, stanowią teksty, które nie są inspiracją w sensie zawodowych, a przede wszystkim w zakresie samorozwoju. Z doświadczenia mogę napisać, że świetnie w tej kwestii sprawdzają się biografie znanych ludzi, których osiągnięcia lub ścieżka życia z jakiegoś powodu budzą nasz podziw czy po prostu zainteresowanie. Recepty na sukces od A do Z na skalę Billa Gatesa w takiej biografii raczej znajdziemy (zresztą wtedy cena takiej książki była inna), ale coś, co może pchnąć nasze myślenie o swojej działalności, zachęcić do odejścia z pracy na etacie i założenia własnej firmy, przemodelowania swojej oferty, wpłynięcia na sposób komunikowania się z klientami itp. Możliwości jest tu naprawdę sporo i warto je wykorzystać. Funkcję inspiracji może pełnić biografia nie tylko kogoś z naszej branży, do tego celu potrafią się też nadawać nieźle życiorysy artystów, którzy zazwyczaj w życiu nie mieli lekko.