Przygotuj dom na zimę. 4 gadżety, o których warto pamiętać

Cofnijmy się pamięcią do stycznia 2010 roku. Na południu Polski wystąpiły wówczas obfite opady deszczu i nagły spadek temperatury, co w połączeniu dało marznący deszcz, osadzający się na wszystkim, także na liniach energetycznych. W efekcie uszkodzeń linii średniego i niskiego napięcia w województwie śląskim i małopolskim przez wiele dni tysiące odbiorców pozostawało bez zasilania. Jeszcze wcześniej, w kwietniu 2008 roku, w wyniku silnych wiatrów i obfitych opadów śniegu uszkodzeniu uległy linie energetyczne wysokiego napięcia zasilające aglomerację szczecińską, pozbawiając energii na prawie dobę pół miliona mieszkańców[1]. Ponad dekadę od tych wydarzeń widmo ponownego blackoutu pozostaje dziś bardzo realne. Jak można się na niego przygotować i co jeszcze warto mieć w domu w zimę, by zapewnić sobie komfortowe warunki? Podpowiadamy.

W szczególności w miesiącach zimowych przerwy w dostawie energii stają się nie tylko uciążliwe, ale także generują szereg niedogodności i problemów. Dom to miejsce, do którego chce się wracać. Kojarzone z ciepłem, spokojem, odpoczynkiem, poczuciem bezpieczeństwa. Azyl domowy, który daje każdemu codzienny komfort, może zostać w jednej chwili zaburzony poprzez wyłączenie zasilania. Są jednak sposoby, dzięki którym możemy się przed tym uchronić.

Skutki braku zasilania. Jak się przed nimi bronić?

Utrata zasilania przeważnie kojarzy się z brakiem oświetlenia, ale należy pamiętać, że to nie wszystko. Przestanie także działać na przykład pompka cyrkulacyjna od układu ogrzewania, czajnik, system alarmowy i wszystkie inne systemy i urządzenia zasilane sieciowo. Zatem awaria zasilania, w szczególności zimą, to szereg utrudnień. Warto na taką ewentualność wyposażyć dom w alternatywne źródło zasilania. Idealnym rozwiązaniem może się okazać przenośna stacja zasilania, która odpowiednio dobrana, będzie w stanie zasilić każde domowe urządzenie. – Dobór przenośnej stacji zasilania to kwestia indywidualna, a jednocześnie nieskomplikowana. Wystarczy określić moc urządzeń, które chcemy zasilić ze stacji. Im większa wymagana moc zasilania, tym większą pojemność stacji powinniśmy wybrać. W zależności od mocy urządzenia, stacja posłuży nam określony czas. Na przykład stacja o pojemności 1260 Wh zasili 150-watową lodówkę przez 7,5 godziny, mikrofalówkę o mocy 1000W prawie przez godzinę, a telewizor 36W aż przez osiem godzin. Istotne jest również, że stacja o pojemności 1260 Wh jest w stanie zasilić nawet 13 urządzeń jednocześnie. – wyjaśnia Daria Ciecior z EcoFlow. Mając zapewnione awaryjne źródło zasilania dla domu, warto pomyśleć o dodatkowej energii dla nas samych.

Lato w środku zimy? To możliwe!

Słońce, którego latem mamy pod dostatkiem, to źródło życia i energii. W okresie jesienno-zimowym jego brak może powodować zaburzenia podstawowych procesów fizjologicznych i przyczyniać się do sezonowej depresji. Jedną z metod walki z niedoborem światła słonecznego jest fototerapia, którą każdy może stosować we własnym domu. Jedyne, co jest potrzebne, by rozpocząć fototerapię, to specjalna lampa o zwiększonym natężeniu światła. Światło słoneczne ma natężenie 100 tysięcy luksów, a przeciętna żarówka emituje jedynie 500 luksów, dlatego przy fototerapii zaleca się stosowanie lamp o natężeniu co najmniej 2000 luksów, aby zauważyć pozytywne efekt. Do terapeutycznego uzupełnienia niedoboru światła wystarczą dwa seanse dziennie, trwające od pół godziny do godziny. Aby wzmocnić efekt domowych kąpieli słonecznych, można włączyć do seansów naświetlania stosowanie aromaterapii. Terapia zapachowa to także metoda na skuteczne odprężenie ciała i umysłu, poprawę jakości snu i wyciszenie. Odpowiednio dobrana aromaterapia niesie ze sobą prozdrowotne skutki, co szczególnie w okresie wzmożonej liczby zachorowań jest dodatkowym atutem. Dyfuzor aromatyczny, w połączeniu z odpowiednio dobranym olejkiem eterycznym, niesie szereg korzyści, takich jak dezynfekcja powietrza, pozytywny wpływ na drogi oddechowe czy niwelowanie bakterii i grzybów. Zastosowanie aromaterapii to jedna z metod na oczyszczenie powietrza i poprawę jakości oddychania. – Mając na wyposażeniu przenośną stację zasilania, nawet w obliczu awarii linii energetycznych w naszym domu nadal możemy korzystać z tego typu rozwiązań – zauważa Daria Ciecior z EcoFlow.

Czyste powietrze w każdym domu

Smog i zły stan jakości powietrza w Polsce to w ostatnich latach duży problem, w szczególności w okresie zimowym. Tymczasem jakość powietrza ma ogromny wpływ na nasze zdrowie. Czyste powietrze to mniejsze ryzyko zachorowania na choroby układu oddechowego, a w czasie infekcji, szybszy powrót do zdrowia. Bardzo dobrym sposobem zapewnienia czystego powietrza w domu jest instalacja systemu rekuperacji. Jednak nie zawsze i nie każdy – np. osoby mieszkające w bloku – może pozwolić sobie na taką inwestycję. Ratunkiem i rozwiązaniem są przenośne oczyszczacze powietrza, które dzięki trzystopniowej technologii oczyszczania skutecznie „wyłapują” z powietrza pyły zawieszone, zarodniki pleśni i grzybów, a także bakterie i wirusy. Na rynku dostępne są oczyszczacze wyposażone w lampy UV, nawilżacze powietrza, czujniki wilgotności i zanieczyszczenia, a możliwość sterowania oczyszczaczem dzięki aplikacji, to dodatkowy atut.

Niedobór Słońca, zła jakość powietrza, warunki atmosferyczne, które często potrafią zaskoczyć i w jednej chwili pozbawić dostępu do energii elektrycznej. Zima to okres, który może być dla nas trudny z wielu powodów. Warto być przygotowanym na każdą ewentualność. Stawiając na odpowiednie rozwiązania możemy skutecznie walczyć z niedogodnościami i zapewnić sobie nawet zimą komfortowe warunki w zaciszu własnego domu.


[1] www.kierunekenergetyka.pl/artykul,54748,10-rocznica-najwiekszej-awarii-energetycznej-w-polsce.html

Warto czytać

Od czasów, kiedy życie poczęło się wielce różniczkować, czytanie książek nie wystarcza. Książki podają czystą wiedzę z najrozmaitszych dziedzin, wiedzę nieraz kryształowo czystą, ale oderwaną od życia. Książki karmią również poezją, w niej opisy czynów bohaterskich uszlachetniają serca, ale mało informują o szarej rzeczywistości życia. Do działania potrzebna jest znajomość chwili bieżącej, orientacja, pulsy życia w miejscowych warunkach. Na każdym stanowisku można przyłożyć i swoją cegiełkę, można wpływać na całość, byle znać swe obowiązki względem społeczeństwa i chcieć im służyć. Tym pośrednikiem między wiedzą a życiem, między ideałem a rzeczywistością, jest publicystyka. Jest ona historją teraźniejszości, oświetlającą zagadnienia, które czekają dopiero na rozwiązanie. Jest ogniwem, która łączy prawdę wiedzy z zagadnieniami chwili bieżącej. Jest literaturą, która tyczy się potrzeb życia w danym czasie i danym miejscu. Ona komunikuje ostatnie wyniki z różnych dziedzin wiedzy czystej w zastosowaniu do bieżących potrzeb ludzkich. Ona czyni człowieka wrażliwym na niedolę swego społeczeństwa i zapala do żywota czynnego na jego korzyść. Ona, komunikując, co się dzieje na świecie całym, chroni nas od zaściankowości. Ona, zaznajamiając nas z biegiem myśli wszechświatowej, wywołuje w umysłach naszych szereg zagadnień. Ona uwalnia nas od potrzeby czytania wszystkich książek, których corocznie ukazuje się na świecie po kilkaset tysięcy, a których przeczytać na rok gruntownie nie można po nad kilkanaście. To są strony dodatnie prasy periodycznej.

Ale ma publicystyka i niejedną stronę ujemną. Wiadomości, dostarczane przez wiele dzienników, są dorywcze i powierzchowne: ani rozszerzają, ani pogłębiają wiedzy. Wiele nowinek, opisywanych drobiazgowo, niema żadnego ogólniejszego znaczenia, nie służy żadnemu rozumnemu celowi. Wiele sensacyjnych zajść i wypadków, zostawiających jedynie czczość w głowie i pustkę w sercu. W pogoni za kalejdoskopowym potokiem plotek wiele balastu, który ze szkodą obciąża umysł Dużo zabawy i płytkiego śmiechu, co w rezultacie szerzy bezmyślność, przytępia zmysł artystyczny. Nie jeden organ redagowany jest tendencyjnie, będąc na służbie tej lub innej partji. Nieraz nowość pomieszana z postępem bez oświetlenia krytycznego jądra rzeczy. I jedno pismo stara się prześcignąć drugie w pomysłach, licząc na gorsze instynkty. I wielu staje się igraszką okoliczności, bo są prowadzeni na pasku danego dziennika. Bo wielu ślepo hołduje zasadzie: nie różnić się od innych — i bezkrytycznie prenumeruje to, co ich znajomi i krewni. I tworzy się specjalny typ nałogowych czytelników pism periodycznych, co nie uznają jednocześnie lektury książek. Jest to pewnego rodzaju osłona dla duchowego lenistwa. Traci na tym wykształcenie gruntowne i myśl samodzielna. To też wielu uczonych powstaje na dziennikarstwo — śród nich ostro wystąpił w ostatnich czasach przeciw prasie perjodycznej F. Brunetiere, członek Akademji paryskiej.

Trzeba przede wszystkiem rozróżniać wartość miesięczników i tygodników, a pism codziennych. Pierwsze, a w części drugie, są streszczeniem i kwintensencją tego, co zawierają pisma codzienne. Lektura ich nie da wprawdzie technicznego posiadania poszczególnych gałęzi umiejętności, ale da ogólną znajomość podstaw. Te, które nie służą sprawom specjalnym, dają możność w dłuższym okresie czasu przebieg w ogólnych zarysach cały cykl wiedzy. Natomiast prasa codzienna służyć może głównie gromadzeniu materjałów do tych kwintensencji. I tu należy rozróżniać prasę prowincjonalną, a prasę stołeczną. Pierwsza zlicza miejscowe siły społeczne, wydobywa je i zbiera, zapala ogniska miejscowej twórczości. Bada i stara się kierować życiem prowincji, które wszędzie posiada swoje odrębne właściwości. Druga winna być przewodnikiem i siewcą dążeń kulturalnych wszerz i wzdłuż całego kraju. Winna być rzeką wód czystych, do której zbiegałyby się wszystkie strumyki, osadziwszy po drodze naleciałości niepotrzebne.

Trzeba umieć czytać dzienniki, jak i książki. Trzeba sobie wprzód zadać trud poznania każdego pisma. Trzeba się zapoznać, co w każdym z nich godnego jest czytania, nie usypiając swojego krytycyzmu łudzącemi nagłówkami pism i różnych rubryk, które często zapowiadają co innego, niż się drukuje. Trzeba czytać krytycznie, w żadnej sprawie nie spuszczając z oczu argumentów ani pro, ani contra. Trzeba czytać pisma, służące różnym poglądom, aby mieć oświetlenie z obu stron, aby módz wyrobić sobie własny sąd — samodzielny a objektywny. Trzeba koncentrować lekturę nie na tanich czasopismach codziennych o brukowych wiadomościach, lecz na poważnych wydawnictwach perjodycznych, które opierają działalność publicystyczną na znajomości dziejów i praw niemi rządzących. Należy ciążyć ku tym wydawnictwom perjodycznym, które chcą stać wyżej ponad prywatę i partykularyzmy — których celem jest nie interes materialny jednostek, lecz służba publiczna.

Dzięki czytaniu czasopism możliwe jest poszerzenie posiadanej przez siebie wiedzy. W obecnych czasach gazety i czasopisma mają bardzo zróżnicowaną tematykę, dlatego z całą pewnością każdy człowiek znajdzie coś, co będzie mu w pełni odpowiadało.

Dzięki czytaniu czasopism istnieje możliwość odwoływania się do wcześniej przeczytanych tekstów, co ma bardzo duże znaczenie dla wielu osób. Źródła wiedzy są bardzo ważne, ponieważ dzięki nim człowiek może się rozwijać oraz poznawać nowe dla siebie rzeczy. Odwoływanie się do przeczytanych tekstów ma szczególne znaczenie w przypadku dzieci oraz młodzieży. Te grupy dopiero poznają świat i zasady, które w nim panują. Dlatego odwoływanie się do przeczytanych tekstów kultury jest bardzo istotne. Gazetki dla dzieci i czasopisma dla młodzieży sprawdzą się w tym przypadku najlepiej, dlatego warto umożliwić dzieciom oraz młodzieży zapoznawanie się z nimi oraz czytanie.

Zarówno gazetki dla dzieci, jak i czasopisma dla młodzieży mogą w odpowiedni sposób zainspirować młodego człowieka do działania. Jest to bardzo istotny aspekt czytania czasopism, dlatego powinno się na niego zwrócić szczególną uwagę. Czytanie w skuteczny sposób angażuje mózg do pracy i skłania do myślenia nad przeczytaną treścią. Dlatego warto zapoznawać się z literaturą z różnych źródeł, a także czasopismami, które mają dość szeroką tematykę. Dzięki dokonaniu wyboru odpowiednich dla siebie pozycji człowiek z całą pewnością będzie bardziej zachęcony do działania.

Gazety i czasopisma bez wątpienia umożliwiają zdobycie nowej wiedzy orz pogłębienie wiedzy, którą się już posiada. Dodatkowo dzięki nim można również bardzo zyskać na profesjonalizmie, co w przypadku niektórych osób ma dość duże znaczenie. Szczególnie interesujące jest czytanie czasopism, w których znajdują się artykuły autorytetów z danej branży.

Czytanie uspokaja i spowalnia bicie serca. Wystarczy 6 minut czytania, żeby zredukować uczucie stresu aż o 60%! Co ciekawe, czytanie książek redukuje stres: o 68% bardziej od słuchania muzyki, o 300% bardziej od wyjścia na spacer i aż o 600% bardziej od grania w gry komputerowe.

Podczas czytania powieści mamy mnóstwo rzeczy do zapamiętania – imiona bohaterów, ich charaktery, motywacje, historie, związki z innymi postaciami, miejsca, wątki fabularne, szczegóły… Tymczasem w mózgu tworzą się nowe synapsy, a te istniejące się wzmacniają. Dzięki czytaniu nasza pamięć pozostaje w dobrej kondycji.

Postaci fikcyjne mogą stanowić takie samo źródło inspiracji co spotkanie z żywym człowiekiem. Inspirować może wszystko – aktywności, którym się oddają, miejsca, które odwiedzają, decyzje, które podejmują…

Mając przed oczami tylko literki, sami musimy wizualizować sobie to, co dzieje się w książce – nieczęsto są to nawet rzeczy, których nie możemy zobaczyć w świecie rzeczywistym! Czytanie, stymulując prawą półkulę mózgu, rozwija naszą wyobraźnię.

Czytanie powieści wymaga od nas skupienia uwagi przez dłuższy czas, co zdecydowanie poprawia naszą zdolność do koncentracji.

Im więcej czytamy, tym większy mamy kontakt z różnorodnym, a nawet zupełnie nowym dla nas słownictwem. Taki kontakt samoistnie poszerza nasz własny zasób słów.

Warto czytać książki, żeby utrzymać swój mózg w dobrej formie. Mole książkowe mają 2,5 raza mniejszą szansę na rozwój Alzheimera, czytanie spowalnia także starczą demencję. 

Czytanie różnych książek na te same tematy pozwala nam poznać i porównać różne punkty widzenia, spojrzeć na rzeczy z różnej perspektywy, a w rezultacie rozwinąć nasz własny światopogląd.

Warto czytać, żeby rozwijać własną empatię. Zaangażowanie w fikcję literacką pozwala nam na postawienie się na miejscu drugiego człowieka i zrozumienie go.

Aż 82% moli książkowych przekazuje pieniądze i dobra materialne dla organizacji charytatywnych. 3 razy częściej niż osoby nieczytające są aktywnymi członkami tych organizacji.

Książki to ogromne skarbnice wiedzy. Tutaj nie trzeba dodatkowych argumentów.

Szczególnie, jeśli czytasz np. takie kryminały od Agathy Christie. Rozwiązywanie zagadek wymaga analizowania wydarzeń, faktów, motywacji postaci, stawiania tez, weryfikowania założeń… Zdecydowanie rozwija to zdolność do krytycznego i analitycznego myślenia.

Im więcej czytasz dobrych pisarzy, tym lepiej możesz rozwijać własny styl. Nie wspominając o tym, że częsty kontakt z tekstem pisanym uczy poprawności gramatycznej czy ortograficznej.

Stworzenie wieczornego rytuału z książką daje naszemu ciału sygnał, że pora się zrelaksować i przygotować do snu.

Czytanie pozwala nam postawić się w różnych sytuacjach, w których na co dzień do tej pory się nie znaleźliśmy. Otwiera nas na nowe doświadczenia i rozszerza horyzonty, kształtując nas samych.

Podobne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *