Niegdyś w branży aranżacji wnętrz królowały klasyczne, materiałowe rolety okienne. Dziś możemy wybierać spośród niesamowitej różnorodności osłon. Na rynku znajdziemy zarówno minimalistyczne, proste rozwiązania, jak i te niestandardowe, przykuwające uwagę nowoczesnym designem i jednocześnie wyróżniające się najwyższą funkcjonalnością. Do grona takich osłon zaliczymy plisy sterowane dwukierunkowo. Czym charakteryzują się dwukierunkowe osłony okienne? I dlaczego warto je wybrać?
Sterowanie dwukierunkowe – funkcjonalność i wygoda
Uwielbiamy jasne, dobrze doświetlone przestrzenie. We współczesnym budownictwie rządzą bardzo duże okna, niekiedy zajmujące niemal całą ścianę. I o ile w sezonie przejściowym zapewniają przyjemne nasłonecznienie w domu, to w okresie letnim mogą być źródłem problemów. Szyby okienne nie blokują ciepła promieni słonecznych. Wnętrza pomieszczeń – szczególnie tych położonych od strony południowej i zachodniej – szybko się nagrzewają. To znacznie obniża komfort domowej przestrzeni. Nadmierne oświetlenie również po pewnym czasie staje się uciążliwe. Rozwiązaniem są dwukierunkowe osłony okienne, które umożliwiają precyzyjne zarządzanie ilością światła wpadającego do wnętrza domu.
Plisy dwukierunkowe Evie stanowią skuteczną barierę dla promieni słonecznych. Ustawiając je w odpowiedni sposób, zapobiegniemy nadmiernemu nagrzewaniu się pomieszczeń, a jednocześnie zapewnimy sobie tyle światła we wnętrzu, ile w danym momencie potrzebujemy – podkreśla Tomasz Włodarzewski, przedstawiciel marki Anwis.
Dwukierunkowe plisy mają specjalny mechanizm samohamujący i wygodne sposoby sterowania (uchwytem, sznurkiem lub elektrycznie), które pozwalają precyzyjnie ustawić dolną i górną pozycję osłony. Jej położenie można korygować wraz ze zmianami pory dnia. Kiedy słońce jest nisko na horyzoncie, możemy przesłonić jedynie dolną część szyby. Natomiast kiedy znajduje się wysoko na niebie, wystarczy zaciągnąć górną część osłony. Można także przesłonić całą powierzchnię okna, by zablokować światło i stworzyć przytulny, klimatyczny nastrój w pomieszczeniu, czy też całkowicie złożyć osłonę, by podziwiać piękne widoki za oknem i delektować się przyjemnym ciepłem słonecznym.
Plisy sterowane dwukierunkowo pasują do każdego rodzaju okien, również tych uchylnych. Taka osłona utrzymuje zawsze stabilną, równoległą pozycję względem szyby.
Dwukierunkowe osłony okienne – trend w aranżacji wnętrz
Dwukierunkowe osłony okienne to nie tylko niezwykła funkcjonalność i najwyższa wygoda, ale także nietuzinkowy design! Mechanizmy sterujące schowane są w estetycznych elementach konstrukcyjnych. Minimalistyczny wygląd plis idealnie wpisuje się w estetyczną stylistykę współczesnych wnętrz.
Plisy dwukierunkowe można wkomponować niemal w każdą aranżację. Klienci mogą wybierać spośród szerokiej gamy tkanin – od gładkich, uniwersalnych, w stonowanych i subtelnych kolorach, aż do tych wzorzystych, wyrazistych, zachwycających swoją unikalnością i niebanalnym designem. Dwukierunkowe plisy okienne – w zależności od wybranego koloru i wzoru – mogą być ciekawym tłem dla domowego wystroju lub stanowić przykuwający uwagę element dekoracyjny, nadający wnętrzu wyjątkowy charakter.
Klienci mogą także zadecydować o wyglądzie detali osłon. W plisach Anwis istnieje możliwość personalizacji koloru osprzętu, w tym aluminiowych rynien oraz elementów sterujących wykonanych z tworzywa – mówi przedstawiciel marki. – Do najpopularniejszych bez wątpienia zaliczymy bazaltowy szary, brązowy, anoda silver i antracytowy. Pasują praktycznie do każdego stylu aranżacyjnego. W odważniejszych, niestandardowych aranżacjach chętnie wykorzystuje się kolorystykę z palety RAL – dodaje.
Praktyczne, wygodne w użytkowaniu i idealnie wpisujące się w najnowsze trendy wnętrzarskie – dwukierunkowe osłony okienne to doskonałe rozwiązanie do nowoczesnych domów i mieszkań. Są synonimem wyjątkowego stylu i najwyższej estetyki. Plisy sterowane dwukierunkowo pozwalają stworzyć we wnętrzach wyjątkowy klimat. Mocno wpływają na komfort przestrzeni użytkowej i zapobiegają nadmiernemu nagrzewaniu się pomieszczeń. Inwestując w takie osłony, inwestujemy we własną wygodę!
Czytanie uspokaja i spowalnia bicie serca. Wystarczy 6 minut czytania, żeby zredukować uczucie stresu aż o 60%! Co ciekawe, czytanie książek redukuje stres: o 68% bardziej od słuchania muzyki, o 300% bardziej od wyjścia na spacer i aż o 600% bardziej od grania w gry komputerowe.
Podczas czytania powieści mamy mnóstwo rzeczy do zapamiętania – imiona bohaterów, ich charaktery, motywacje, historie, związki z innymi postaciami, miejsca, wątki fabularne, szczegóły… Tymczasem w mózgu tworzą się nowe synapsy, a te istniejące się wzmacniają. Dzięki czytaniu nasza pamięć pozostaje w dobrej kondycji.
Postaci fikcyjne mogą stanowić takie samo źródło inspiracji co spotkanie z żywym człowiekiem. Inspirować może wszystko – aktywności, którym się oddają, miejsca, które odwiedzają, decyzje, które podejmują…
Mając przed oczami tylko literki, sami musimy wizualizować sobie to, co dzieje się w książce – nieczęsto są to nawet rzeczy, których nie możemy zobaczyć w świecie rzeczywistym! Czytanie, stymulując prawą półkulę mózgu, rozwija naszą wyobraźnię.
Czytanie powieści wymaga od nas skupienia uwagi przez dłuższy czas, co zdecydowanie poprawia naszą zdolność do koncentracji.
Im więcej czytamy, tym większy mamy kontakt z różnorodnym, a nawet zupełnie nowym dla nas słownictwem. Taki kontakt samoistnie poszerza nasz własny zasób słów.
Warto czytać książki, żeby utrzymać swój mózg w dobrej formie. Mole książkowe mają 2,5 raza mniejszą szansę na rozwój Alzheimera, czytanie spowalnia także starczą demencję.
Czytanie różnych książek na te same tematy pozwala nam poznać i porównać różne punkty widzenia, spojrzeć na rzeczy z różnej perspektywy, a w rezultacie rozwinąć nasz własny światopogląd.
Warto czytać, żeby rozwijać własną empatię. Zaangażowanie w fikcję literacką pozwala nam na postawienie się na miejscu drugiego człowieka i zrozumienie go.
Aż 82% moli książkowych przekazuje pieniądze i dobra materialne dla organizacji charytatywnych. 3 razy częściej niż osoby nieczytające są aktywnymi członkami tych organizacji.
Książki to ogromne skarbnice wiedzy. Tutaj nie trzeba dodatkowych argumentów.
Szczególnie, jeśli czytasz np. takie kryminały od Agathy Christie. Rozwiązywanie zagadek wymaga analizowania wydarzeń, faktów, motywacji postaci, stawiania tez, weryfikowania założeń… Zdecydowanie rozwija to zdolność do krytycznego i analitycznego myślenia.
Im więcej czytasz dobrych pisarzy, tym lepiej możesz rozwijać własny styl. Nie wspominając o tym, że częsty kontakt z tekstem pisanym uczy poprawności gramatycznej czy ortograficznej.
Stworzenie wieczornego rytuału z książką daje naszemu ciału sygnał, że pora się zrelaksować i przygotować do snu.
Czytanie pozwala nam postawić się w różnych sytuacjach, w których na co dzień do tej pory się nie znaleźliśmy. Otwiera nas na nowe doświadczenia i rozszerza horyzonty, kształtując nas samych.
Najszybciej newsy trafią do Internetu. Zmiany w stanie prawnym lub projekty, które mają szansę wejść w życie, branżowe nowinki, informacje o nowych technologiach, produktach – portale internetowe są miejscem, gdzie na nie trafimy. Tak jak w przypadku niebranżowych mediów internetowych, mamy zagwarantowaną szybkość dostarczania informacji. Poszerzanie swojej wiedzy poprzez lekturę branżowej prasy, książek i stron internetowych wydaje się być oczywistą ścieżką samodzielnego rozwoju swojego życia zawodowego.
W zależności od naszych potrzeb, nastawienia, upodobań itp. warto sięgać po autorów, których styl pisania, charakter ujmowania tematu nam się podobają i po prostu do nas przemawia. Nie ma potrzeby zmuszać się do czytania czegoś, co nam się zwyczajnie nie podoba. Wszak lektura ma nam sprawiać satysfakcję i przyjemność, a nie tylko dostarczać wiedzy.
Słowo pisane to nieoceniony sposób na rozpowszechnianie informacji. Pamięć ludzka jest ulotna, o czym często przekonujemy się aż za dobrze. Dzięki lekturze zyskujemy dostęp do informacji, do których możemy się praktycznie w każdej chwili odwołać i potraktować je jako swoisty pewnik, także w sytuacjach spornych czy przy wyjaśnianiu nieścisłości. Tego komfortu nie mamy w przypadku sięgania po informacje przekazane drogą ustną, które są uważane za mniej wiarygodne. Większe zaufanie do zanotowanych informacji kosztem tych powiedzianych i usłyszanych to efekt uboczny rewolucji Gutenberga.
Czytanie jest czynnością angażującą nasz mózg – można to tak w skrócie ująć, bez wchodzenia nadmiernie w medyczne szczegóły. „Muszę przemyśleć to co przeczytałem/przeczytałam” – często w ten sposób podsumowujemy lekturę (chyba, że była ona dla nas bardzo nieangażująca na poziomie intelektualnym, emocjonalnym, nie dostarczyła nam żadnych nowych informacji itp.). Dzięki czytaniu wpadniemy na nowe pomysły, kreatywne sposoby rozwiązania problemów, nowe ujęcia starego i dobrze znanego tematu. Opisany przez autora case study może stać się inspiracją do wykorzystania przez analogię pewnych rozwiązań w nowym kontekście. Osobną kwestię, choć wartą wspomnienia, stanowią teksty, które nie są inspiracją w sensie zawodowych, a przede wszystkim w zakresie samorozwoju. Z doświadczenia mogę napisać, że świetnie w tej kwestii sprawdzają się biografie znanych ludzi, których osiągnięcia lub ścieżka życia z jakiegoś powodu budzą nasz podziw czy po prostu zainteresowanie. Recepty na sukces od A do Z na skalę Billa Gatesa w takiej biografii raczej znajdziemy (zresztą wtedy cena takiej książki była inna), ale coś, co może pchnąć nasze myślenie o swojej działalności, zachęcić do odejścia z pracy na etacie i założenia własnej firmy, przemodelowania swojej oferty, wpłynięcia na sposób komunikowania się z klientami itp. Możliwości jest tu naprawdę sporo i warto je wykorzystać. Funkcję inspiracji może pełnić biografia nie tylko kogoś z naszej branży, do tego celu potrafią się też nadawać nieźle życiorysy artystów, którzy zazwyczaj w życiu nie mieli lekko.