Minął miesiąc od startu mojej debiutanckiej edycji Karnawału Graczy Blogerów, pora więc na podsumowanie. Pojawiło się 18 wpisów, czyli bez zbytniej skromności powiem, że najwięcej w KGB jak dotąd :)

Trzeba też dodać, że nie tylko zebrało się całkiem niezłe grono piszących, ale i wiele twarzy, których wcześniej w Karnawale nie widziałam. To pewnie dzięki temu rozstrzał tematów był stosunkowo różnorodny – od płci w bijatykach po gry o zmianie płci – nawet jeśli najczęściej wspominaną w kontekście tematu postacią była Lara Croft. Były też kontrowersje, rozważania, mnóstwo, mnóstwo przykładow. Poza tym czy to nie ciekawe, że tylko jeden tekst poruszył wyłącznie temat mężczyzn?

Łapcie linki poniżej:

  1. Metagame: Kobiety w grach: Od niewiasty w opresji do femme fatale
  2. Jaskinia Noobirusa: Gender Gaming
  3. Rasgul: Kobiety w grach, czyli piersi i inne cechy charakteru
  4. 7 grzechów: Wirtualne wojny płci
  5. Devi’s: Gender-bender
  6. Wiedźma na Orbicie: Jestem graczem
  7. Mistycyzm popkulturowy: Dysforia growa
  8. Historie przyszłości: Gdzieś pomiędzy podbojami, a robieniem wędki z marchwi i pająka
  9. Rabować Palić Gwałcić: Mordobicia i Gender, czyli o łamaniu płciowych stereotypów z klepaniem ryja w tle
  10. Sakwan: Kobiety w grach
  11. Bobrownia: Dla Świętych płeć nie gra roli
  12. Recenzje Malkontentki: Ci wszyscy wspaniali mężczyźni
  13. Morelowo: My girl, my girl…
  14. Menklawa: Komputerowe cycki
  15. Poznańska Gildia Graczy: Płcie i gry – Przemyślenia Karmin i Harvena
  16. IntroKultura: Pikselowy transwestytyzm i promowanie cycem
  17. Trochę wolniej: Płcie i gry
  18. Księcia Gerga rozterki popkulturalne: Płeć growa (część pierwsza)

Dziękuję wszystkim blogerom za tak tłumne uczestnictwo i mam nadzieję, że będzie ono nowym początkiem naszego Karnawału :)

Tak jak pisałam w tekście startowym, możemy teraz od razu wystartować z nową edycją lub poczekać do pierwszego dnia kolejnego miesiąca. Chętnych do prowadzenia zapraszam do mnie lub do Salantora z Bobrowni.

  • Należą się gratulacje za takie ładne rozkręcenie KGB, szczerze mówiąc byłem pewien, że inicjatywa już się nie pozbiera, a tu taka niespodzianka.