Karnawał blogowy: lipiec 2012

Z lekkim poślizgiem, ale dalej na początku miesiąca – podsumowanie lipca. Obawiam się jednak, że z powodu nawału rzeczy do zrobienia naraz (no dobra, i Buffy), ilością wpisów nie przebiję czerwca, ale dalej będzie coś do poczytania.

1. Zabijać, albo i nie – Misiael
Wpis przytaczający streszczenie zażartej dyskusji, jaka przewinęła się na marvelowskim forum Avalonu o to, czy komiksowi suberbohaterowie powinni zabijać swoich wrogów, czy też oddawać ich w ręce    sprawiedliwości – w dużym skrócie. Tekst jest bardzo ciekawy sam w sobie, ale czytając go uderzył mnie osobisty sentyment do forum Avalonu, na którym swego czasu udzielałam się pod nickiem Night Owl, i należałam nawet do pierwszej ekipy, która stworzyła tamtejsze X-Men RPG.

2. Prometeusz: poszedł wykradać ogień, a wrócił z frytkami – Cydienne, i Inżynierowie na wojnie z krytykami (Prometheus) – Hihnt
Dwie opinie o Prometeuszu, które podobają mi się, bo go bronią. Wkładam je tutaj pod szyldem „zrozum, człowieku, kobiecą logikę”, bo sama na film mocno najechałam, ale jednak, choćbym chciała, nie mogę odmówić mu bardzo dobrym założeń. Polecam przeczytać, bo gdy się z nimi zapoznałam musiałam zajrzeć w głąb siebie i ponownie zadać sobie pytanie, czy ten film rzeczywiście jest aż tak zły. Jest dobry tam, gdzie tego nie widać, i zły tam, gdzie to widać, co też sprawia, że z nadzieją czekam na zapowiedzianą część drugą.

3. Jeden, dwa, TRZY! czyli więcej Hobbita z Hobbita – zwierz popkulturalny
Bo lubię zwierza dywagacje na aktualne tematy filmowe oraz fakt, że potrafi z rękawa przytoczyć dziesięć podobnych – i zazwyczaj trafnych – przypadków.

4. Dlaczego motyw wampira przeżywa kryzys – I część – Jod
Tekst autorki avangardowej prelekcji Ciekawe oblicza wampira, która stara się wyjaśnić problem z dzisiejszym postrzeganiem krwiopijcy. Jest jeszcze druga część, którą również polecam, ale generalnie polecam całego bloga, bo bardzo podoba mi się dobierana tematyka i przemyślane myśli je opisujące.

5. Deszcze Castamere – Staszek
Nie wiem, jak brzmi książkowe tłumaczenie tej pieśni, bo cyklu Martina nie czytam w wersji polskiej, ale jeśli chcecie zaśpiewać „Deszcze Castemere” do rytmu wersji słyszanej w drugim sezonie serialu, to Staszek proponuje własne tłumaczenie, którego mu winszuję.

6. Metamorfozy Warhammera i polecajki filmowe – zigzak
Znowu polecam zigzaka – tym razem w sosie RPG przyprawionym filmami.

  • Dziekuje za wspomnienie :)

  • Cyd

    Już raz tu byłam i miałam dziękować, ale pamięć próchnieje z wiekiem i takie tam :D Dziękuję :)